Przejdź do treści

Kalkulator opłacalności fotowoltaiki

Sprawdź, jak dużej instalacji potrzebujesz i po jakim czasie inwestycja Ci się zwróci. Podane wartości mają charakter szacunkowy.

Twoje dane

Co wiesz o swoim zużyciu?
Urządzenia energochłonne

Zaznacz, co planujesz dołożyć – dobierzemy instalację z zapasem na to zużycie. O to, co masz już dzisiaj, nie pytamy: siedzi w rachunku, który podałeś wyżej.

Twój dach (nieobowiązkowe)

Podaj przybliżoną powierzchnię, a policzymy, ile paneli się na niej zmieści.

Rodzaj dachu
Orientacja połaci

Pamiętaj, że ostateczny dobór zależy od orientacji dachu, zacienienia i indywidualnego profilu zużycia w ciągu doby.

Szacowany wynik

Sugerowana moc instalacji
3,4 kWp
Szacowane roczne oszczędności
~ 2 880 PLN
Czas zwrotu inwestycji
5,4
roku

Jak liczy ten kalkulator

Wynik powstaje z tego, co podajesz w kilku polach: ile prądu zużywasz, co u Ciebie ten prąd zużywa i – jeśli chcesz – jaki masz dach. Poniżej opisujemy każde założenie, żeby było jasne, skąd biorą się kwoty, i czego ten szacunek nie obejmuje.

Od Twoich danych do rocznego zużycia

Możesz podać dwie różne rzeczy. Jeśli znasz zużycie w kilowatogodzinach – bierzemy je wprost, bo to najdokładniejsze, co da się zrobić bez oglądania faktury. Jeśli wygodniej Ci podać rachunek w złotych, dzielimy go przez 1,15 zł, bo tyle przyjmujemy jako pełny koszt jednej kilowatogodziny razem z dystrybucją i opłatami stałymi. W obu wypadkach możesz wybrać, czy liczba dotyczy miesiąca, czy dwóch – rozliczenia bywają dwumiesięczne i przepisywanie ich na miesiąc tylko wprowadzałoby błąd.

Przeliczenie z rachunku jest z natury mniej dokładne niż podanie kilowatogodzin: Twoja taryfa i udział opłat stałych mogą się różnić od średniej, którą przyjmujemy.

Co zmieniają urządzenia, które planujesz

Pytamy wyłącznie o to, co dopiero zamierzasz dołożyć. O urządzenia, które masz już dzisiaj, nie pytamy w ogóle – ich prąd jest w rachunku, który podałeś wyżej, więc doliczenie go drugi raz zawyżyłoby instalację.

Plany doliczamy według średnich: pompa ciepła to około 4000 kWh rocznie, bojler elektryczny 1800 kWh, ładowarka EV 2500 kWh przy przebiegu rzędu kilkunastu tysięcy kilometrów, basen lub jacuzzi 2000 kWh, a klimatyzacja 600 kWh za sezon.

Przy każdej pozycji możesz podać własną liczbę i wtedy liczymy nią, a nie średnią. Pytamy o to, co zwykle wiadomo o sobie bez zaglądania do instrukcji: przy pompie ciepła o powierzchnię domu (przyjmujemy około 27 kWh rocznie na metr kwadratowy), a przy ładowarce o roczny przebieg (około 0,165 kWh na kilometr). Przy pozostałych urządzeniach wpisujesz zużycie w kilowatogodzinach, jeśli je znasz. Z samej mocy urządzenia nie da się tego policzyć – ładowarka o mocy 11 kW zużyje rocznie tysiąc kilowatogodzin albo cztery tysiące, zależnie od tego, ile jeździsz.

Od zużycia do mocy instalacji

Przyjmujemy, że jeden kilowat mocy instalacji daje w Polsce około 1000 kWh rocznie. Do wyliczonej mocy dokładamy 10% zapasu, bo panele z latami tracą część wydajności – po dekadzie pracy moduł oddaje kilka procent mniej niż w pierwszym roku. Wyniku nie schodzimy poniżej 3 kW, bo mniejsze instalacje przestają się opłacać przy stałych kosztach montażu i przyłączenia.

1000 kWh z kilowata to uśrednienie dla całego kraju. Realny uzysk zależy od regionu, kąta nachylenia dachu, jego orientacji i zacienienia – na stronach poszczególnych miast podajemy wartości wyliczone z europejskiej bazy PVGIS, które bywają o kilkanaście procent wyższe lub niższe.

Od mocy do kosztu instalacji

Instalacje do 6 kW wyceniamy po 4500 zł za kilowat mocy, większe po 3800 zł. Różnica nie jest przypadkowa: projekt, dojazd, rusztowanie i przyłączenie kosztują podobnie niezależnie od wielkości instalacji, więc przy większej liczbie paneli rozkładają się korzystniej. To ceny samej instalacji fotowoltaicznej, bez magazynu energii.

Od kosztu do czasu zwrotu

Zakładamy, że instalacja obniży rachunek za prąd o 80%. Czas zwrotu to koszt inwestycji podzielony przez roczną oszczędność liczoną w ten sposób. Oszczędność liczymy od dzisiejszego zużycia, nie od tego z Twoimi planami – na prądzie, którego jeszcze nie zużywasz, nie da się dziś oszczędzać.

Skąd bierze się liczba paneli na dachu

Jeśli podasz powierzchnię, sprawdzamy, ile paneli się na niej zmieści. Przyjmujemy panel o mocy 450 Wp i powierzchni około 2 m². Nie da się zabudować całego dachu: na skośnym liczymy 75% powierzchni, bo swoje zabierają kominy, okna połaciowe i odstępy od krawędzi, a na płaskim 50%, bo rzędy paneli muszą stać w rozstawie, żeby nie rzucać cienia jeden na drugi.

Orientację połaci zbieramy, ale nie przeliczamy jej na uzysk – to wymagałoby założeń, których bez obejrzenia dachu nie da się uczciwie przyjąć. Ustawienie wschód–zachód daje zwykle kilkanaście procent mniej energii w skali roku niż południowe, za to rozkłada produkcję równomierniej na poranek i popołudnie. Uwzględniamy to dopiero przy właściwej wycenie.

Czego ten kalkulator nie uwzględnia

Kilka rzeczy świadomie zostawiamy poza rachunkiem – część z nich skraca zwrot, część go wydłuża:

  • Ulgi termomodernizacyjnej – odliczenie wydatków od dochodu, do 53 000 zł na podatnika, realnie skraca czas zwrotu. Nie wliczamy jej, bo zależy od Twojej sytuacji podatkowej.
  • Wzrostu cen energii – liczymy dzisiejszą stawką. Każda podwyżka prądu przyspiesza zwrot, bo rośnie wartość energii, której nie musisz kupować.
  • Twojego profilu zużycia – 80% oszczędności zakłada, że sporą część energii zużywasz na bieżąco, w ciągu dnia. W domu pustym od rana do wieczora, bez magazynu i bez sterowania grzałką czy pompą ciepła, oszczędność będzie niższa.
  • Kosztu pompy ciepła, ładowarki i magazynu energii – zużycie pompy i ładowarki doliczamy, jeśli zaznaczysz je jako planowane, ale podane kwoty dotyczą samej instalacji fotowoltaicznej. Magazyn energii jest osobną sprawą: prądu nie zużywa, więc nie zmienia wyliczenia, ale zatrzymuje u Ciebie energię, która inaczej poszłaby do sieci. Realnie podnosi oszczędności i koszt inwestycji naraz – jedno i drugie wyceniamy dopiero w ofercie.
  • Kąta i zacienienia dachu – powierzchnię i rodzaj bierzemy pod uwagę, ale kąta nachylenia, zacienienia od drzew i sąsiednich budynków już nie. To sprawdzamy na miejscu.

Dlatego wynik traktuj jako punkt wyjścia do rozmowy, a nie wycenę. Realną ofertę przygotowujemy po obejrzeniu dachu i rachunków z ostatniego roku – wtedy zamiast średnich krajowych liczymy Twoimi danymi.